Tiffany i Mike
Tiffany siedziała na siedzeniu pasażera w samochodzie Mike’a, z długimi nogami wyciągniętymi przed siebie. Miała na sobie krótką spódniczkę, która podjechała akurat na tyle wysoko, by Mike mógł dostrzec jej koronkowe czarne stringi. Jej długie blond włosy były spięte w niechlujny kok, a na nosie miała parę ogromnych okularów przeciwsłonecznych.
Mike nie mógł oderwać od niej wzroku. Jedną rękę trzymał na kierownicy, a drugą spoczywał na udzie Tiffany, powoli kreśląc okręgi na jej skórze. Nie mógł się doczekać, aż zabierze ją do domu i położy do łóżka.
„Mike” – powiedziała Tiffany niskim, zmysłowym głosem. „Cały dzień o czymś myślałam”.
„O tak?” – powiedział Mike, zerkając na nią. „Co to jest?”
„Chcę ci zrobić trening cipki” – powiedziała Tiffany, uśmiechając się.
Oczy Mike’a rozszerzyły się ze zdziwienia. „Mówisz poważnie?”
Tiffany skinęła głową. „Tak, jestem. Chcę zobaczyć, czy mogę sprawić, że dojdziesz, po prostu bawiąc się moją cipką”.
Penis Mike’a drgnął w jego spodniach. Nie mógł uwierzyć w to, co słyszał. „Kurwa, Tiffany. To takie gorące”.
Tiffany sięgnęła w dół i zaczęła pocierać swoją cipkę przez stringi. Czuła, że już robi się mokra. „Mmm, wiem. Już jestem tak podniecona, gdy o tym myślę”.
Dłoń Mike’a przesunęła się wyżej po udzie Tiffany, aż spoczęła tuż nad jej cipką. Czuł ciepło bijące od niej przez stringi. „Kurwa, Tiffany. Jesteś taka mokra”.
Tiffany jęknęła i rozłożyła nogi szerzej. „Tak, jestem. Chcę, żebyś mnie dotknął, Mike. Chcę, żebyś sprawił, że dojdę”.
Mike’a nie trzeba było prosić dwa razy. Wsunął palce pod krawędź stringów Tiffany i zaczął pocierać jej łechtaczkę. Tiffany jęknęła głośno i wygięła plecy.
„Mike, kurwa. To takie przyjemne” – powiedziała Tiffany bez tchu.
Mike zaczął pocierać jej łechtaczkę coraz szybciej i mocniej. Jęki Tiffany stawały się coraz głośniejsze, aż niemal krzyczała.
„Mike, zaraz dojdę. Kurwa, zaraz dojdę” – powiedziała Tiffany, jej ciało drżało z przyjemności.
Mike nie przestawał pocierać jej łechtaczki, nawet gdy Tiffany mocno doszła na jego palce. Czuł, jak jej cipka zaciska się wokół jego palców i wiedział, że sprawił, że doszła mocniej niż kiedykolwiek wcześniej.
Tiffany opadła na siedzenie, dysząc i próbując złapać oddech. „Kurwa, Mike. To było niesamowite”.
Mike uśmiechnął się szeroko i wyciągnął palce z cipki Tiffany. Podniósł je do ust i wysysał do czysta. „Mmm, smakujesz tak dobrze, Tiffany”.
Tiffany zarumieniła się i spojrzała na Mike’a. „Nie mogę uwierzyć, że zrobiliśmy to w samochodzie”.
Mike parsknął śmiechem. „Wiem,ale było tak cholernie gorąco. Nie mogę się doczekać, żeby zabrać cię do domu i zrobić to jeszcze raz.”
Tiffany się uśmiechnęła i pochyliła, żeby pocałować Mike’a. „Ja też, Mike. Ja też.”
Resztę podróży samochodem do domu wypełnił śmiech i brudne rozmowy, podczas gdy Tiffany i Mike planowali swój kolejny trening cipki. Oboje wiedzieli, że będzie jeszcze gorętszy niż pierwszy.
