Tęsknota

  • 4 lata temu
  • 990 Liczba wyświetleń

Wokół parapetu wpada słońce, wpadając przez firanki i ogrzewając moją dłoń. Powoli się budzę, próbując otworzyć oczy. Coś jest inne. To nie są moje prześcieradła, to nie są moje poduszki.

Gdy pokój nabiera ostrości, wracają szczegóły z poprzedniej nocy. Ziewam, ogarniając otoczenie. Białe bawełniane prześcieradła, dobrej jakości, luksusowo miękkie. Pierzasta poduszka. Kiedy leżałam na prawym boku, moje oczy rozglądały się po pokoju. Bardzo schludny, wysoki kredens z ciemnego drewna ze zdjęciami rodziny. Ślub, noworodek trzymany przez przestraszonego, ale ekstatycznie wyglądającego ojca. Bladoniebieskie oczy ojca wydają się na mnie wpatrywać. Drżę z pożądania. Mój ruch powoduje cichy szmer za mną, a ramię obejmuje moją talię, przyciągając mnie bliżej. Miękkie usta dotykają mojego nagiego ramienia. Lekko się rozciągam i stykam się z nim pośladkami. Robi się twardy, jego duży członek rośnie między moimi pośladkami.

Jego pocałunki przesuwają się na moją szyję, stając się mocniejsze, gdy jego ręka obejmuje moją pierś. Mój sutek twardnieje w jego dłoni. Odwracam się twarzą do niego i patrzę w te same jasnoniebieskie oczy na fotografii. Te same oczy, ale starsze. Promieniują od nich cudowne linie śmiechu. Jego zmysłowe usta poruszają się, by uchwycić moje. Wspomnienia zeszłej nocy przechodzą przeze mnie, powodując, że moje podniecenie zwilża moją delikatną cipkę. Czułość od powtarzającego się i nieustannego łomotania naglącego i desperackiego seksu. To było nieuniknione, że tu wylądujemy.

Tak długo z tym walczyliśmy. Lata trzymania mnie na dystans. Patrzyłam, jak wyrosłam z nastolatki, który niepwenej swoich uczuć. Zawsze ciągnęło mnie do Ciebie w niewytłumaczalny sposób. Twoje wizyty u mojego ojca były momentami, na które nie mogłam się doczekać, nawet nie rozumiejąc dlaczego, wiedząc, że Ty też coś do mnie czujesz. Zauważyłam twoje sporadyczne spojrzenia. Patrzyłam, jak moje biodra się rozszerzają, nogi wydłużają, piersi rosły. Ale nigdy nie byłeś nieodpowiedni. To było lata temu. Jestem teraz kobietą. Wierzę, że to los sprowadził mnie nieświadomie do twojego nowego miasta. Los, który zmusił nas do pracy w sąsiednich budynkach. Los, który sprowadził nas do tego samego baru na piątek po pracy na drinka z kolegami.

Wypiłam dwa drinki, kiedy zobaczyłam, jak wchodzisz, śmiejąc się z czegoś, co ktoś powiedział. Moje serce przyspieszyło, kiedy cię zobaczyłam. Twoje włosy były bardziej srebrne, a twarz trochę pełniejsza niż podczas ostatniego spotkania. Reszta twojego ciała się nie zmieniła. Wciąż twardy i wyrzeźbiony. Patrzyłam, jak ty i twoja grupa zajęliście stół. Będąc nieśmiałą, nie czułam się komfortowo podchodząc do Ciebie, żeby się przywitać. Wstałam i podeszłam do baru na drinka, upewniając się, że przejdziesz przez linię wzroku. Najmniejsze kołysanie w biodrach podczas chodzenia. Uważając, aby nie patrzeć na Ciebie, zaniosłam napoje z powrotem na stół. Szybko wypiliśmy drinki i ktoś zasugerował, żebyśmy zatańczyli. Bar nie był duży, było nieuniknione, że zobaczysz mnie, jeśli się rozejrzysz. Utrzymywałam swój taniec umiarkowany – zmysłowy, ale z klasą.

W połowie drugiej piosenki poczułam rękę na ramieniu. Odwróciłam się, by znaleźć się twarzą w twarz z Tobą. Serce waliło mi w piersi, gdy posłałam ci powolny, szeroki uśmiech. Przyciągnęłam cię do szybkiego uścisku i pocałunku w policzek, a następnie wciągnęłam cię dalej na parkiet. Nie wahałeś się. Twoja lewa ręka sięgnęła do mojej talii, a prawa luźno trzymała moją rękę i zaczęliśmy tańczyć.

Pytałeś, co tu robię, a ja opowiedziałam, jak trafiłam do tego miasta i tego baru. Dowiedzieliśmy się, że jesteśmy „sąsiadami w pracy” i śmialiśmy się z tego zbiegu okoliczności. Odurzałam się Twoim zapachem i uczuciem Twoich rąk, które mnie trzymały. Piosenka zmieniła się w jedną z wolniejszym rytmem i przyciągnąłeś mnie trochę bliżej. Trochę za blisko, moje piersi lekko otarły się o Twoją klatkę piersiową i poczułam, jak moje sutki twardnieją. Walcząc, by zachować spokój, cofnęłam się trochę, a potem popełniłam błąd, patrząc Ci w oczy. Prawie utonęłam w głębi Twoich oczu. Mogę powiedzieć, że nasz kontakt miał na Ciebie taki sam wpływ jak na mnie.

Zapytałeś, czy chciałabym zjeść z Tobą kolację, a ja się zgodziłam. Zeszliśmy z parkietu, tylko niechętnie puszczając sobie ręce. Zebraliśmy nasze rzeczy i wyszliśmy w noc. Zapytałam, gdzie chcesz iść. Miałeś kurczaka, którego trzeba było ugotować w domu i zaprosiłeś mnie, żebym do Ciebie dołączyła. Kiedy szliśmy do twojego samochodu, zadrżałam na myśl, że będę w Twoim domu, ale z całym szacunkiem powiedziałam, że miło byłoby znów zobaczyć Twoją rodzinę. „Cóż, to będzie musiało poczekać na inny czas”, mówisz, „wszyscy są na wakacjach z rodziną żony. Miło będzie mieć dla kogo gotować. ”

Jazda samochodem była napięta. Wydawałeś się  doskonale spokojny, ale moje zmysły były przeciążone, gdy erotyczne sceny rozgrywały się w moim umyśle. „Zachowuj się”, musiałam sobie powiedzieć. To przyjaciel rodziny, żonaty, znacznie starszy i nic nie wskazywało na to, że interesuje go cokolwiek poza nadrabianiem zaległości.

Dotarliśmy do Twojego domu i wjechaliśmy do garażu. Piękny zabytkowy dom z dbałością o dokładną renowację. Poprowadziłeś mnie przez spiżarnię lokaja do nieskazitelnej kuchni szefa kuchni. Przeprosiłam i poszłam do toalety, a Ty wskazałeś korytarz. Poświęciłam trochę więcej czasu, aby się uspokoić i oczyścić wilgoć, która zaczęła tworzyć się między moimi nogami. Wpatrując się w lustro mówię sobie, żebym się ogarnęła uspokoiła. Myję ręce, suszę je i wracam do kuchni.

Na ladzie czekają dwie klasy białego wina. Biorę łyk i proponuję pomoc, gdy podchodzę do Ciebie i siekam warzywa. Czuję ciepło promieniujące z Twojego ciała. Czuję, że moje sutki znów twardnieją i mam nadzieję, że nie widać ich przez koszulkę. Z fachową umiejętnością szybko pracuję z warzywami. Odwracam się, żeby Ci je przekazać, ale Ty stoisz z zamkniętymi oczami. Przysuwam do ciebie deskę do krojenia i zauważam, że masz zaciśnięte ręce.

„Wszystko w porządku?” Pytam. Ty się krzywisz, a ja wyciągam rękę, żeby dotknąć Twojej dłoni. Zaczynasz, gdy moja ręka łączy się z twoją i zwracasz się do mnie, Twoje oczy płoną w moich. „Nie, nie jest w porządku”. Mówisz, kładąc rękę na moim policzku i dotykając ust moimi.

Nasz pierwszy pocałunek jest niepewny. Pytanie. Czy to jest ok? Drugi trwa ciut dłużej a  przy trzecim otwierasz usta i delikatnie dotykasz językiem moich ust. Jestem teraz Twoja, tak jak chciałam być od lat. Moje ramiona sięgają do twoich ramion, nasz pocałunek się pogłębia. Z miękkim jękiem przyciągasz mnie mocno do siebie i wsuwasz język do moich ust. Czuję twoją erekcję przez spodnie, a moja cipka odpowiada. Twoje dłonie przesuwają się na mój tyłek i ciągną biodra, by ocierać się o Ciebie.

Wszystko porusza się teraz szybko. Jesteśmy dla siebie. Jestem przyparta do blatu z lekko rozłożonymi nogami. Osadziłeś się między nimi i ocierasz się o moją łechtaczkę. Moja głowa opada do tyłu, gdy jęczę na to doznanie. Twoje dłonie przesuwają się, by objąć moje piersi, a ja wyginam plecy jeszcze bardziej, chcąc, żebyś ugniatał moje piersi i pociągał moje twarde sutki.

Rozpinasz moją białą bluzkę, wyciągając rąbek z paska mojej czarnej spódnicy i kładziesz ją na blacie. Kładę się również na blacie, zmuszając moją łechtaczkę do ugniatania i miażdżenia o Ciebie, gdy pochylasz się i bierzesz moje sutki do ust, jeden po drugim. Nie mogąc dłużej czekać, podnosisz mnie, owijasz moje nogi wokół talii i przenosisz do swojej sypialni. Drogę tą spędzam na całowaniu Twoich ust, szyi, ssaniu płatka ucha, przygryzaniu Cię. Uderzyłeś moje pośladki i przyciągnąłeś mnie mocniej do siebie. Wciąż dzieli nas zbyt dużo materiału.

Docieramy do twojego pokoju i delikatnie kładziesz mnie na łóżku, wstając, żeby zdjąć koszulę. Siadam i sięgam, żeby rozpiąć Twój pasek i spodnie, przesuwając palcami po twojej erekcji. Słyszę niski jęk w Twoim gardle, kiedy Cię pieszczę, drugą ręką ściągając Twoje spodnie. Twoje stopy zrzucają buty, pochylasz się, żeby zdjąć spodnie i skarpetki, a potem popychasz mnie z powrotem na łóżko.

Klęcząc między moimi nogami, przesuwasz dłońmi po udach, podciągając moją spódnicę w górę. Twoje spojrzenie jest intensywne, gdy odkrywasz mój przykryty majtkami wzgórek. Czarne koronkowe majtki od bikini są przesiąknięte moim pragnieniem. Moje biodra drgają, gdy przesuwasz palcami między moimi nogami. Twój palec delikatnie przesuwa się od mojego wzgórka w dół, przez moją łechtaczkę, w dół na wilgoć. Znowu jęczysz i pochylasz się, by poczuć moje podniecenie. Moje palce są zatopione w Twoich włosach, kiedy zdejmujesz majtki, odsłaniając gładką, nagą skórę.

Jesteś zachwycony moją łechtaczką, widząc ją spuchniętą i potrzebującą, wystającą spomiędzy moich warg sromowych. Twój palec delikatnie ją pieści, a potem mocniej, powodując, że moje plecy wyginają się w łuk z łóżka. Wsuwasz palec w moją fałdę i czujesz jedwabistą wilgoć, którą spowodowałeś. Moje oczy zamykają się mimowolnie, gdy Twój język nawiązuje kontakt z moją łechtaczką, a Twój palec wsuwa się we mnie. Jestem tak przytłoczona doznaniami, już na krawędzi kulminacji. Moje biodra poruszają się rytmicznie, gdy Twój palec i język działają magicznie na moje ciało. Nie mogę leżeć spokojnie; Nie mogę powstrzymać miauczących dźwięków wydobywających się z mojego gardła, gdy tak kontynuujesz. Moja głowa kręci się tam iz powrotem i zaczynam spuszczać się wokół Twojego palca. Słyszę, jak szepczesz „tak”, gdy mój śluz zakrywa twoją dłoń.

Brak mi tchu. Wstajesz i zdejmujesz majtki, w końcu uwalniając twardego, mokrego kutasa. Klękasz na łóżku i przenosisz mnie na środek łóżka. Chcę Cię przewrócić i posmakować Twojego ciała, wziąć cię do ust, ale mi nie pozwalasz. Trzymając moje dłonie po obu stronach głowy, nasze palce splatają się, gdy siadasz między moimi nogami.

Jesteśmy idealnie dopasowani, a Twoja głowa ociera się o moją łechtaczkę, wciąż nadwrażliwą po intensywnym orgazmie, który już mi dałeś. Znowu nie mogę utrzymać bioder nieruchomo. Chcę Cię we mnie, potrzebuję Cię we mnie. Owijam nogi wokół twojej talii i pocieram moją łechtaczkę w górę i w dół. Po tym, jak w końcu udajesz się do mojego wejścia, zaczynasz się we mnie wciskać. Jestem zdenerwowana, ponieważ nigdy nie przyjmowałam kogoś tak długiego i grubego. Nie spiesz się, upewniając się, że moje soki są na Tobie, a potem przepychasz się do przodu i zakopujesz się we mnie. Oboje jęczymy, gdy rozciągam się bardziej niż kiedykolwiek przedtem. Zatrzymujesz się i obserwujesz mnie; pytające spojrzenie w Twoich oczach. Kiwam głową, aby dać Ci znać, że wszystko w porządku.

Zaciskasz swoje na moich dłoniach i wbijasz się we mnie, poruszając się z pewnością i autorytetem. Dyszę, gdy Twoje pchnięcia raz po raz pocierają moją łechtaczkę, moje nogi ciasno owijają się wokół Ciebie, a moje biodra unoszą się, by sprostać każdemu pchnięciu. Twoje oczy zamykają się powoli, gdy głowa odchyla się do tyłu. „Och, kurwa”, mruczysz, poruszając się mocniej do środka i na zewnątrz, a palce u nóg podwijają się pod cudowną przyjemnością mojej ciasnej cipki. Moje biodra kołyszą się w górę i w dół szybciej, chcąc, żebyś mocniej uderzył moją łechtaczkę, gdy czuję drugą kulminację.

Jesteś teraz szalony, wbijasz się w moją cipkę, gdy zaczynam jęczeć i wić się, tracąc kontrolę nad moimi ruchami. Moje ciało zaczyna się trząść, gdy dopada mnie drugi orgazm i krzyczę, gdy czuję, jak moja cipka zaciska się wokół Ciebie. Twoje jęki nabierają intensywności i głośności, gdy czujesz, jak spuszczam się wokół Twojego kutasa. Krzyczysz „ŚWIĘTA KURWA!” gdy czuję, jak wybuchasz we mnie. Czuję, jak twój żar zalewa mnie, gdy strumień za strumieniem wypływa we mnie.

Ciąg dalszy, być może nastąpi 🙂

Tagi artykułów:
· · · ·
Kategorie artykułów:
Fantazje erotyczne · Sex oralny · Zdrada

Komentarze zamknięte.