Westchnął ciężko. Zamyślił się. Koniec pracy, biurko uporządkowane. To był długi dzień. Wstał z krzesła i podszedł do okna. Na zewnątrz już szarzało. Spojrzał na ulicę ..

Kształt snów ich barwy kształt rozlany po długiej kości przedramienia z marzeń szaleńczych sączą się koło nagiej piersi wnikają w serce wtarłem wypragnione złoto – ..
Kolejne szkolenie, temat niezbyt wciągający, pełna sala. Wchodzisz lekko spóźniona, siadasz niemal naprzeciw mnie. Na chwilę przerywam, spoglądam na Ciebie. Wyglądasz całkiem ..