Gdy Wiki wiła się pod kocami, jej ciało było owinięte w prześcieradło, wilgoć sączyła się z jej cipki, aktywując głębokie pulsowanie w środku. W pozycji na łyżkę czuła jego spuchnięty członek na swoim tyłku, drażniąc jej odbyt czubkiem dobrze nawilżonego penisa.
Przycisnęła się do niego, chcąc, żeby wsunął się w nią, ale on trzymał się od niej na dystans, ledwo penetrując wewnętrzne ścianki odbytu. Bawiąc się z nią, kontrolował jej przyjemności. Jego silne ramiona zsunęły się szorstko w dół jej ciała, obmacując jej ciało w krótkich, pewnych, przemyślanych uszczypnięciach, chwytając garściami jej piersi, jednocześnie podciągając jej sutek w górę między palcami, wywołując pomruki. Wiła się w wzmożonym oczekiwaniu.
Jej łechtaczka się przebudziła, głębokie pulsowanie w jej wnętrzu błagało o rozkoszny dotyk, poczuła, jak jej cipka otwiera się mokra od soku, gdy przygotowywała się do utonięcia w erupcji, która narastała w jej wnętrzu. Oblizała palce i sięgnęła do łechtaczki, obracając ją palcami, przesuwając drugą ręką po swoim wzgórku, wyciągając palce do środka drażniąc się i dotykając siebie, mm mm wymamrotała w soczystości tego wszystkiego.
Gdy otworzyła oczy, poczuła, że jej palce pieszczą wnętrze jej cipki, zdając sobie sprawę z iluzji i że jest zupełnie sama. Lubieżność, która narastała w jej wnętrzu, musiała zostać nagrodzona. Zdesperowana i zdeterminowana zanurzyła rękę w stojącym przy łóżku słoiku z olejem kokosowym i zaczęła przesuwać nim po swoim ciele, trzymając się piersi i popychając je w górę i w dół okrężnymi ruchami, pocierając sutki kciukiem i palcem wskazującym, a następnie przesuwając dłonie. wzdłuż całej długości jej ciała, w górę i w dół nabierając rozpędu.
Przesunęła dłońmi po swojej owłosionej cipce, bawiąc się włosami i uczuciem mrowienia, które jej to dało. Wtarła dłonie w wewnętrzną stronę ud, zamykając szczelinę w łechtaczce, pocierając ją okrężnymi ruchami jedną ręką, jednocześnie sięgając do wnętrza siebie drugą, zaczynając od dwóch palców zanurzając palce głęboko w sobie, a następnie wyginając palce i znajdując miękkie gąbczasty punkt G i delikatnie go głaszcząc.
Wyciągając palce, dodała do rozpędu trzeci, a potem czwarty palec. Zanurzając rękę w sobie mocnymi, mocnymi pociągnięciami, wiła się, wypychając pośladki z łóżka, by wsadzić palce głębiej do środka. Nagle poczuła, jak tryska, jęknęła.
Chcąc więcej, czując fale budujące się w środku, czekające na uwolnienie. Wyciągnęła rękę i sięgnęła do szuflady przy łóżku, gdzie znalazła miękkiego niebieskiego królika i postanowiła zanurzyć go w oleju. Musiała ciut zwolnić tempo, zanim jej ciało stanie się deszczem tryskającej rozkoszy.
Powoli wepchnęła go do swojego tyłka, jej nerwy mrowiły, zmieniając tryby, jej zabawka zaczęła wibrować na jej łechtaczce, podczas gdy część w kształcie kutasa nadal wciskała się głęboko w jej tyłek. Znowu wygieła ciało w łuk, przesuwając się na zabawce, nie mogąc uciszyć dźwięków dochodzących z głębi jej wnętrza. Przyjemności spowodowały głębokie, gardłowe jęki, gdy poczuła jak się dochodzi.
Znowu zanurzyła energicznie dwa palce do środka, wbijając się w miękkość punktu G, pogładziła się po wnętrznościach. Znowu czuła, jak nabiera rozpędu. Kołysząc się i swoją zabawkę, krzyczała, gdy sok wylewał się z jej cipki. Zdjęła palce, gdy poczuła, że fala jest gotowa, by ją rozerwać. Zagryzając wargę, potarła dłonią zewnętrzną część swojej cipki, jej drżało, gdy jej cipka wybuchła.
W dreszczach tryskała na łóżko i na siebie. Ociekając i nadal pocierała łechtaczkę i moczyła się jak wodospad. Ledwo mogła krzyczeć z powodu ogromu orgazmu.
Leżąc w kałuży własnych soków, wciąż miała ochotę przewrócić się na kolana. Znalazła swoje wibrujące dildo i po ponownym nasmarowaniu oparła się o zabawkę, zwiększając ciągłe wibracje. Wniknęła głębiej w swoją bardzo otwartą i mokrą rozkosz. Jęknęła, mocniej ocierając się o wibrator.
Zamknęła oczy, zgrzytając zębami, gdy poczuła narastający orgazm. To było za dużo do zniesienia. Krzyknęła, jakby z bólu, ślizgając się mocno po wibratorze. Krzyknęła ponownie „Oh K***a, aaaaa”, gdy pyszna, mleczna kobieca sperma zalała jej zabawkę, padła na płasko na łóżku. Pozostawiając zabawkę wibrującą przy niej, walczyła o oddech, wyczerpana swoimi głęboko rozkosznymi pragnieniami.
