Podnosisz się wyżej, więc twoja cipka jest na mojej twarzy, moje palce biegną po twoich wargach, ich krawędzi uwielbiam ponich błądzić
Twoje zwilżone usta lśnią, moje palce zanurzają się, wyciągam je i ssę, jesteś jak słodki łyk
Mój trzon jest ciebie głodny, pulsuje i bije twoje imię, używam Twojego soku do smarowania mojego fiuta, oczekiwanie wciąż pozostaje
Przykładam czubek do twoich ust, ty odpychasz się, żeby mnie wziąć, mięśnie twojej cipki mnie chwytają mocno, zaczynamy poruszać się w grzechu
Długie, powolne, zgrzytające pchnięcia, sięgam dookoła, by trzymać twoje cycki, twoje sutki twardnieją pod moim dotykiem, gdy sok wypływa z twojej szparki
Stajesz się bardziej agresywna, mówisz mi, że chcesz dojść, mówisz mi, żebym wszedł w Ciebie mocniej, prosisz mnie żeby uderzyć Cię w tyłek
Puszczam Twoje cycki i chwytam za włosy, zaciskam je jak wodze, zaczynam walić Cię szybciej, w czasie, który jeszcze pozostał
Błagasz, żebym pozwolił Ci dojść, mam Cię na krawędzi, każdy milimetr i klaps w dupę ciągną cię na półkę orgazmów
Potem czuję to mrowienie, wiem, że zacznę się spuszczać, mówię ci, abyś po prostu odpuściła, jęczysz mocno, aż skończysz
Jestem tak blisko,wiem że jeszcze chwilka wewnątrz , że się spuszczę, wyciągam go z ciebie i zaczynam się masturbować, żebym mógł strzelić w twój tyłek
Twój tyłek jest pokryty seksem, masz na sobie moje kremowe nasienie, zarówno nawilżone, jak i spocone, oboje mamy to, czego potrzebujemy Sprzątamy i bierzemy
prysznic, wspinamy się do naszego wygodnego łóżka, kładziesz się na mnie i odpoczywasz swoją zmęczoną głowę
