Moja dziewczyna cz II

  • 4 lata temu
  • 1783 Liczba wyświetleń

Następnego dnia zadzwoniła do mnie z samego rana i poprosiła żebym przyjechał. Jej głos był poważny i chłodny. W drodze do niej różne myśli krążyły mi po głowie i obawiałem się najgorszego, że nasza miłość nie przetrwa tej próby. Gdy stanąłem przed jej drzwiami, miałem śmierć w oczach. Nigdy chyba się tak jeszcze nie bałem. Drzwi otworzyła mi Marty mama. Cześć Marcin, Marta jest u siebie w pokoju… jak tam się udała wczorajsza impreza? Całkiem sympatycznie – skłamałem. Poszedłem na piętro i zapukałem do drzwi mojej dziewczyny. Gdy wszedłem do jej pokoju, Marta siedziała przy komputerze.

Cześć kochanie – powiedziałem drżącym głosem. Co robisz? Czytam o takich jak Ty? O takich jak ja? – zapytałem lekko zdezorientowany. Tak, znalazłam dużo opowiadań na Twój temat. Zbliżyłem się do monitora, a Marta pocałowała mnie namiętnie w usta. Kamień mi spadł z serca, bo to oznaczało, że nie chce ze mną zerwać i przeszła jej złość. Nie gniewasz się już na mnie? – zapytałem chcąc się upewnić, czy wszystko jest ok.

Wziąłem sobie krzesło i usiadłem koło dziewczyny. No i co takiego ciekawego tu wyczytałaś?

Że wielu facetów ma podobne fantazje do Twojej – popatrzyła mi w oczy, odsunęła się lekko na fotelu na kółkach i położyła swoja stopę na moim kroczu. Zdradziłam cię! Mój fiut drgnął, a serce szybciej zabiło. Marta lekko przygryzła dolna wargę. Pieprzyłam się z innym facetem, kochanie. Stanął mi całkowicie, a serce mało nie wyskoczyło. Zaczęła mnie lekko masować stopą po kutasie. I co z tym zrobisz? Twoja dziewczyna się puszcza, a Tobie staje jak o tym pomyślisz!?

Mój fiut prężył się chcąc rozerwać spodnie. Naprawdę? – zapytałem cicho. Nie, nie naprawdę – zaczęła się głośno śmiać. Chciałam tylko zobaczyć Twoją reakcję, jest taka sama jak w tych wszystkich opowiadaniach. Nigdy mnie nie zdradziłaś? Nie, jak mogłabym to zrobić kochanie, przecież wiesz, że Cię bardzo kocham i jesteś dla mnie wszystkim! Lekko ogłupiały popatrzyłem na monitor. I jak? Podobały ci się? Opowiadania? Tak, niektóre są nawet interesujące. Interesujące? Podniecające. Lepiej? Czytałam je wczoraj do 3 w nocy i dzisiaj od rana. I co? Naprawdę chcesz, żebym taka była? Żebym zrobiła to z kimś innym? Tak? O Boże… to, zaczyna mnie coraz bardziej podniecać! Chciałbyś patrzeć? Dołączyć się? – powiedz mi dokładnie czego chcesz?

Chciałbym, żeby przerżnął Cię ktoś na moich oczach, żebyś robiła to, co zawsze my razem robimy. Żebym się z nim namiętnie całowała? Tak. Żeby mnie dotykał? Mhm. Żebym mu obciągnęła? O Boże tak! Mój fiut stał na baczność, a Marta znowu zaczęła mi go masować stopą. Chcesz zobaczyć jak inny facet mnie rozbiera, całuje, dotyka, liże? Tak! Jak mnie… jej stopa się zatrzymała, a Marta przygryzła dolną wargę. Jak Cię rżnie – dokończyłem, a moja dziewczyna zaczęła dotykać swoją cipkę przez spodnie dresowe. Marta wsunęła sobie rękę pod spodnie i zaczęła się masować po cipce. Mów do mnie, powiedz mi wszystko, o czym marzysz – wyjęczała cicho, ciągle masturbując się delikatnie.

Chciałbym zobaczyć, jak inny facet pieprzy Cię we wszystkich możliwych pozycjach, jak mu obciągasz i połykasz jego spermę. Marta otworzyła szeroko oczy. Ja nigdy nie połykam, dobrze o tym wiesz. Właśnie dla tego mnie to tak podnieca. Mów dalej. Jak Twoje śliczne usteczka obejmują innego *****…, jak Twój język liże jego jaja i jak połykasz jego spermę – tym razem mi już nie przerwała. Chciałbym zobaczyć jak wchodzi w Ciebie powoli, a później szybciej i szybciej zaczyna cię pieprzyć. Marty ręka poruszała się coraz szybciej pod spodniami. Jak wasze spocone ciała ocierają się o siebie, a Ty obejmujesz go mocno nogami i przyciskasz do siebie, żeby Cię mocniej i głębiej pieprzył swoim nabrzmiałym, ogromnym fiutem… jak spuszcza się głęboko w Twojej cipce albo pupie… Marta jęknęła głośniej, a jej ciało przeszył orgazm. Dawno jej nie widziałem w takim stanie. Orgazm trwał długo, aż za długo. Po chwili otworzyła oczy i spojrzała na mnie. W pupie? Przytaknąłem. Chyba rozmawialiśmy na ten temat, kochanie. Nawet ty jej nie miałeś – zaśmiała się cicho. Chciałbym zobaczyć jak ktoś inny Ci ją rozdziewicza. Podnieca się to?

Ta myśl, że Tobie nie dałam, a dam komuś innemu? Komuś z większym kutasem? Chyba widać – popatrzyłem na namiot w moich spodniach. Marta wstała i zamknęła drzwi na klucz. Podeszła do mnie i klęknęła na dywanie, rozpięła rozporek i wyciągnęła mojego kutasa, po czym zaczęła mi go obciągać. To była najlepsza laska jaką kiedykolwiek mi zrobiła. Wystrzeliłem już po chwili prosto na jej koszulkę. Marta wstała pocałowała mnie w usta. Przebrała się szybko i razem poszliśmy na dół by coś zjeść. Marty rodzice pojechali do sklepu, a my usiedliśmy sobie przy stole. „Masturbowałam się wczoraj chyba z 3 razy.” „O czym myślałaś?” O tym, co przeczytałam. Uśmiechnęła się prowokująco i oblizała usta. Czemu chcesz, żeby facet się we mnie spuścił? Nie wiem, podnieca mnie to. Ale ja wiem? Zbliżyła się i pocałowała mnie delikatnie w usta. Chcesz, żeby mnie posiadł kompletnie, prawda? Chcesz, żebym, jak w tych opowiadaniach, oddala mu się całkowicie, żeby robił ze mną wszystko, na co ma ochotę?

Mój fiut znowu zaczynał twardnieć. Chcesz zobaczyć, jak jego sperma wypływa ze mnie, żeby mieć namacalny dowód, że TAM był, że TO zrobił, że mnie NAZNACZYŁ swoim nasieniem, że mnie… O, Boże, taaaak!! Zacząłem masować kutasa przez spodnie. Wiesz, jak to się nazywa? MASOCHIZM!! Podnieca Cię widok własnej kobiety w objęciach innego faceta. Nie byłbyś zazdrosny? Wytrzymałbyś to? Zniósłbyś, gdybym szczytowała na innym bolcu? Chcę, żebyś miała tysiące orgazmów podczas takiego stosunku! Marta ściągnęła mi spodnie i zaczęła mi walić konia. Mów do mnie kochanie. Mów o tym, co Cię kręci – powiedziała. Przerżnij się z kimś! Oddaj się komuś, kochanie! Chcę żebyś to zrobiła! Chcę żeby ktoś zlał ci się w cipie po same brzegi! O taaaak!!? Marta coraz szybciej i szybciej waliła mi konia. Po chwil przestała , ściągnęła szybko swoje spodnie pod którymi nie miała majtek. A jak rodzice wejdą? Zamknij się! Nasadziła się na mojego fiuta i zaczęła na nim ostro jeździć swoją rozgrzaną cipką. Nigdy wcześniej nie była tak wilgotna. Ujeżdżała mnie jak dzika amazonka, wbijając swoje długie paznokcie w moje plecy. Pieprzyliśmy się tak w na kuchennym stole i na podłodze. To był niesamowity seks. Spuściłem się w jej cipce, a gdy skończyłem, Marta wstała, uniosła jedna nogę i postawiła ją na krześle. Zaczęła masować swoja cipkę patrząc na mnie. A teraz pomyśl sobie, że to ktoś inny się we mnie spuścił. W tym momencie z jej cipki zaczęła wypływać moja sperma.

O Boże – westchnąłem i patrzyłem jak stróżka białej spermy wycieka z niej prosto na kuchenne kafelki. Podoba Ci się ten widok? I to jeszcze jak! Często miałem ochotę popatrzeć na to, ale nie chciałem Ci o tym mówić. Teraz już wiem, więc możesz patrzeć, podejdź bliżej. Podszedłem bliżej i z bliska patrzyłem na jej cipkę. Jej duże wargi sromowe zwisały bezwiednie lekko rozchylone, a na podłogę kapała moja sperma. I wtedy, nie wiem czemu, naszła mnie niesamowita ochota na polizanie jej ospermionej cipki. Zbliżyłem się jeszcze bardziej, po czym zacząłem ją delikatnie lizać. Marta jęknęła cicho i wsunęła swoje długie palce w moje włosy. O tak! Wyliż mnie kochanie! Wyliż wszystko co tam zostawiłeś! Ooooo taaaak!!? Po chwili łapczywie jak nigdy w życiu lizałem jej cipkę i spijałem jej i moje soki. Robiłem to dobre kilka minut czyszcząc językiem każdy zakamarek jej mokrej i rozgrzanej muszelki. Marta jęczała coraz głośniej. O Bożeee taaaak!!! Wyliż wszystko dokładnie!!! Posprzątaj cały ten bajzel, który narobiłeś!!! O Bożżżżeee taaaak!! Liż! Taaak!!! Wyliż spermę z mojej cipki!!! O taaaak!!!? Marta znowu szczytowała jak wcześniej. To były dwa niesamowite orgazmy jakich już chyba dawno nie miała. Po tym, jak dokładnie wylizałem jej cipkę, szybko posprzątaliśmy podłogę, dokończyliśmy jedzenie i poszliśmy do niej do pokoju. Spędziliśmy tam cały dzień na czytaniu kolejnych opowiadań w Internecie. Wczoraj się masturbowałam. Mówiłaś mi już to, kochanie. Ale nie powiedziałam Ci, że jak to robiłam, to myślałam o innym facecie. Mmmm, a o kim? O tym chamie z dużym fiutem.

O Krzyśku? Marta przygryzła dolna wargę i pokiwała twierdząco, a ja poczułem jak wzbiera we mnie kolejne podniecenie.

Chciałabyś się z nim pieprzyć?

Nie wiem kochanie… wczoraj nie mogłam się powstrzymać… robiłam to myśląc o nim. Wow, myślałem ze go nie lubisz? Marta znowu zaczęła masować mojego fiuta. A dzisiaj jak to robiliśmy, to wyobrażałam sobie, że to on, a nie Ty, tylko on. Już od dawna mam na niego ochotę. Mój kutas naprężył się mocno. Podnieca Cię to misiaczku… czuję jak Twój kutas pulsuje… ale ja myślałam o jego ogromnym fiucie, jakby to było, gdyby wsadził mi go w moją małą, ciasną cipkę, to chyba tak jak ponowne rozdziewiczenie? Chciałbyś, żeby Twój kolega rozdziewiczył Twoją dziewczynę? Tak! Co, tak? Chcę żeby Cię rozdziewiczył swoim dużym c***em. Wczoraj miał rację na imprezie, byłam bardzo podniecona jak mnie pocałował w stopę. Naprawdę? O taaaak, zawsze miałam do niego słabość, gdybym wcześniej wiedziała, że to Cię podnieca, już dawno temu bym mu dała. Przenieśliśmy się na łóżko po drodze zamykając drzwi na klucz, bo na dole byli już rodzice Marty. Nawet nie masz pojęcia jakie miałam mokre majtki jak to zrobił. Wszedłem w nią cały i zacząłem powoli pieprzyć, żeby nie było słychać odgłosów łóżka. Trzeba było mu o tym, powiedzieć kochanie. Ooo tak! Mogłam to zrobić! Chcesz się z nim pieprzyć? Taaak! Chcesz żeby Cię przerżnął swoim mamucim kutasem? O Bożżżee, taaaak! Chcę… chcę to z nim zrobić…, od wczoraj nie mogę przestać myśleć o jego fiucie. Zacząłem zwiększać tempo tak, że moje jaja obijały się o nią wydając charakterystyczny poklask. Myślisz o nim teraz? Taaak! Taaaak…! Boże żałuję, że wczoraj nie padłam przed nim na kolana w toalecie i nie zaczęłam mu obciągać tego olbrzyma!!! Nie mogłem wytrzymać, wczoraj kochana i wierna dziewczyna, dzisiaj wyuzdana suka z ochotą na ogromnego kutasa mojego kolegi. Chcesz mieć jego mięso w ustach? Taaaak… taaaak… pieprz mnie Krzysiu, pieprz mnie mocno… To, że nazwała mnie jego imieniem podnieciło mnie do granic. Przerżnij kobietę swojego kolegi… zerżnij mnie tak, jak jeszcze nikt tego nie zrobił… o taaaak, taaaak, twój kutas jest taki duży… marzę o nim cały czas… chcę go mieć w sobie… oo taaaak! Zrobisz to z nim? Taaak, taaaak, zrobię…

Obciągniesz mu? Taak. Pozwolisz mu żeby spuścił Ci się w tych ślicznych ustach? O taaaaak, chcę mieć w ustach jego spermę, chcę żeby było jej dużo… z tych dużych jaj. On jest taki władczy… o taaaak!!! Chcę się przed nim czołgać na podłodze. W jego spermie? Taaaak w jego speeeeermie. Żeby Cię przerżnął jak sukę? Jak sukę… taaaak! Połkniesz jego spermę? Taaak, połknę, połknę wszystko z tego wielkiego c***aaaaa! To było jak stan nirwany, mimo tego, że w pokoju grała muzyka, Marta zaczynała się zachowywać coraz głośniej, a ja ją pieprzyć coraz mocniej, zanurzając się głębiej i głębiej w perwersji moich fantazji. Chcesz pławić się w jego nasieniu? Taaaak, chcę, chcę jeść jego spermę, połykać, mieć ją wszędzie, w sobie, w żołądku, w cipie… Ooooo taaaaak! Dasz mu dupy? Daaaaaaam mu wszystko, oddam mu się, chcę mu się oddać! Chcesz być jego?… Chce, chcę, chcę! Ooo, Bożżżee, taaaak, chcę być jego! Nagle Marta szeroko otworzyła oczy, złapała mnie rękoma za głowę i spojrzała głęboko w moje oczy. Chcę być jego kobietą, kochanie!!! Jego kobietą od rżnięcia!!! Tak jak w tych opowiadaniach!!! Podałem jej mój telefon leżący obok łóżka.

Zadzwoń do niego i mu powiedz. Marta wzięła telefon i wybrała numer. Ja cały czas jakby w zwolnionym tempie wbijałem w nią swojego twardego kutasa. Marty twarz była cała czerwona z podniecenia, jej sutki sterczały twardo jak nigdy. Halo, cześć… tu Marta… no… chciałam cię przeprosić za wczoraj… źle się czułam… no, ale trochę mi głupio… tak… tak… taaaak – jęknęła, gdy wbiłem w nią kutasa mocniej. Nie, nie ma… zostawił telefon, jest na dole… no to pa… aha… jeszcze jedno… bo cię wczoraj okłamałam… jestem ogolona całkowicie… – zaśmiała się głośno – … no, jak to gdzie, … no, tam… no, na dole… o Boże… ok… ok… mam całkowicie ogolona cipkę… zadowolony… no to dobrze… no to, pa. Rozłączyła się i oddala mi telefon, a ja zacząłem ją znowu pieprzyć. Popatrzyłem na jej cipkę, która wcale nie była całkowicie wygolona. Nie powiedziałaś mu wszystkiego. Wiem… wystraszyłam się…, ale pytał, czy podobało mi się, jak mnie pocałował w stopy i czy mnie to podnieciło. No…? Później się zapytał, czy miałam mokre majtki, jak to zrobił, a jak jęknęłam przez Ciebie, to pytał czy podobał mi się jego kutas… No to dobrze. Kochanie, ja sama siebie nie poznaję, to mnie przeraża i podnieca,o Bożeeee… muszę się ogolić… muszę się ogolić dla niego moją cipkę… dla niego…

Podczas całego naszego stosunku, Marta miała cztery orgazmy, musiałem co chwila przerywać, bo czułem, że dochodzę, a nie chciałem kończyć tak wcześnie, nigdy w życiu nie byłem jeszcze tak podniecony. Ona z resztą też. Ogarnęła ją obsesja jego fiuta. Znowu się w niej zlałem i znowu wszystko wylizałem. Kiedy to robiłem, Marta przyciskała swoja cipkę do mich ust, mówiąc mi, żebym wylizał wszystko do ostatniej kropli. Zrobiłem to o co mnie prosiła. Niestety, musiałem jechać do domu, bo zbliżał się wieczór. Następnego dnia, a była to niedziela, najpierw pojechałem do kościoła z rodzicami, a później do Marty. Nie zastałem ich w domu, bo też byli w kościele, więc poczekałem w aucie pod ich domem. Kiedy przyjechali, przywitałem się ze wszystkimi i weszliśmy do domu. Poszedłem z Martą do niej, do pokoju. Jak tylko zamknęła drzwi, usiadła na łóżku i się rozpłakała. Co się stało, kochanie? – zapytałem zaniepokojony. Kocham Cię, ale nie mogę tego powstrzymać… Czego?

Przytuliłem ją do siebie. Tego, że chcę się z nim pieprzyć… To mnie przeraża… Boże… tak Cię kocham…, nigdy nie chciałabym żebyś mnie zostawił. Przecież wiesz, że ja Ciebie też kocham i oboje tego chcemy. Tak ale… wczoraj, znowu się masturbowałam… myśląc o nim. To nic złego, obojga nas to przecież podnieca. Marta przestała płakać. Wiem…, ale ja nie mogę przestać o tym myśleć… jak tylko wyszedłeś, to poszłam do łazienki i ogoliłam się, a później znowu czytałam te opowiadania i oglądałam filmy, na których faceci z ogromnymi kutasami pieprzyli dziewczyny innych facetów, nawet dzisiaj w kościele o tym myślałam.

Co w tym złego? To, że nigdy wcześniej się tak nie zachowywałam skarbie… wcześniej myślałam o Tobie… o seksie z Tobą… a teraz… cały czas myślę o jego… grubym kutasie, przeraża mnie to, podnieca, nie wiem co mam zrobić? Wczoraj, mało nie doszłam na samą myśl, że golę się dla niego, a nie dla Ciebie. Mnie też to podnieca. Ale mnie podnieca za bardzo, tak bardzo Cię kocham i nie chcę Cię stracić… co będzie jak to zrobię, a Tobie się nie spodoba i mnie zostawisz? Nie zostawię Cię nigdy, uwierz mi, oboje tego chcemy, oboje chcemy, żebyś mu się oddała, prawda? Tak. No właśnie, nie zostawię Cię z tego powodu, tym bardziej, że mnie to podnieca, wczoraj miałem najwspanialszy seks w życiu, chcę zobaczyć, jak się wijesz z rozkoszy pod nim, chcę widzieć jak dochodzisz, jak Cię rozdziewicza, jak dociera swoim c***em w miejsca, w które ja nie dotrę , podnieca mnie to. O Boże, przestań… bo mnie bierze ochota. Na kogo? Dobrze wiesz na kogo! Powiedz to… Na Krzyśka, na jego grubego fiuta. Wstałem i zamknąłem drzwi na klucz. Marta położyła się na łóżku. Powiedz mi, czego chcesz? Chcę to zrobić z Krzysiem. Więcej szczegółów – poprosiłem ściągając jej spodnie i majtki.

Tagi artykułów:
· · ·
Kategorie artykułów:
Cuckold

Komentarze zamknięte.