Moja dziewczyna cz I

  • 4 lata temu
  • 1691 Liczba wyświetleń

Mam na imię Marcin i mam 24 lata. Moją dziewczynę, Martę, poznałem na II roku studiów i jesteśmy razem od 3 lat. Ja studiuję prawo, a ona psychologię. Marta jest szczupłą blondynką o niebieskich oczach i ślicznych pełnych ustach. Piersi ma nie za duże, nie za małe, takie w sam raz, natomiast dupcię wręcz idealną. Nasze stosunki zawsze układały się i nadal układają bardzo dobrze. Oczywiście, zdarzyło się kilka poważniejszych kłótni, ale nic, czego nie można by przezwyciężyć miłością. Już od dłuższego czasu miałem strasznie nietypową fantazję, o której wstydziłem się powiedzieć mojej dziewczynie. No, bo jak powiedzieć kobiecie, którą kochasz, że chciałbyś zobaczyć ją z innym kutasem w ustach, cipie, a nawet dupie. Zawsze podniecało mnie gdy patrzyłem jak inni faceci ślinią się na widok mojej kobiety, jak ją podrywają, a ona ich kokietuje swoimi ślicznymi oczkami.

Często rozmawialiśmy o tym, co nas podnieca i mówiliśmy sobie o różnych fantazjach, ale nigdy nie miałem odwagi przyznać się do tego, że chciałbym żeby Marta się puściła z kimś innym. Wprawdzie nie jest ona świętoszką, potrafi być wredna i dominująca, ale w łóżku nie ma sobie równych. Nasz seks był zawsze udany, mimo tego, że Marta nie pozwoliła mi na rozdziewiczenie jej dupci. Powiedziała, że tak pieprzą się tylko dziwki, a ona nie jest dziwką i nigdy nie pozwoli się z sodomizować.

Cała historia zaczyna się od… sami przeczytajcie. To było na urodzinach mojego kolegi Krzyśka. Pojechaliśmy tam z Martą moim samochodem, gdyż brałem antybiotyki i nie mogłem pić alkoholu. Krzysiek i ja studiujemy razem na jednym kierunku i odkąd pamiętam, zawsze mu się podobała moja dziewczyna. Marta za to bardzo go nie lubiła, bo zawsze twierdziła, że jest arogancki i chamski. W głębi duszy chyba jednak jej się w jakiś sposób podobał, bo był dobrze zbudowany i wysportowany. Strasznie trudno było mi ją namówić na to, żeby pojechała ze mną do niego na urodziny, ale po kilku godzinach pertraktacji, w końcu się zgodziła. Impreza była fajna, chociaż dla mnie za trzeźwa. Marta starała się jak najmniej rozmawiać z Krzykiem, ale on jak na złość, pobudzony i ośmielony alkoholem łaził za nią cały czas. Tego wieczoru Marta miała na sobie obcisłe dżinsy i czerwoną bluzeczkę. Jej dupcia wyglądała niesamowicie apetycznie.

Gdy siedzieliśmy przy stole, Krzysiek położył jej rękę na kolanie. Poczułem jak serce zaczyna mi bić szybciej, ale moja dziewczyna zaraz kazała mu zabrać rękę i powiedziała, żeby tak więcej nie robił. Mam pytanie: golisz cipkę?- rzucił jakby od niechcenia Słucham? To chyba proste pytanie, no nie? Ale to nie twój interes? Goli- odpowiedziałem za Martę. Dziękuję ci bardzo- powiedziała ze złością w oczach. Całkiem? Nie, nie całkiem!- odpowiedziała podirytowana. Ja lubię jak cipka jest całkiem wygolona. No to masz pecha… a poza tym, to co cię obchodzi moja… czy się golę czy nie? I tak nigdy jej nie zobaczysz! To był koniec burzliwej konwersacji, bo ktoś zgasił światło i zaczęły się tańce. Po kilku tańcach z moją dziewczyną usiadłem sobie przy stole i zapaliłem papierosa. Chwile później Krzysiek poprosił Martę do tańca, a że miał urodziny nie wypadało odmówić. Widziałem jak podczas tańca, Krzysiek obmacywał ja po tyłku, a ona biła go po rękach, żeby je zabrał. W końcu część towarzystwa poszła do domu i zostało tylko kilka osób. Wtedy Krzysiek wymyślił, że zagramy w butelkę. Marcie się ten pomysł nie spodobał, ale została przegłosowana większością głosów. Ustaliliśmy zasady, że ten, kto nie będzie chciał pocałować drugiej osoby, będzie musiał ściągnąć z siebie jakąś rzecz. Najpierw ja ściągnąłem buta, bo nie chciałem pocałować Krzyśka, później on ściągnął skarpetkę, bo nie chciał pocałować Wojtka. Było dużo śmiechu i dobrej zabawy. W końcu, gdy Krzysiek zakręcił wypadło na Martę. Stwierdziła, że woli się rozbierać niż z nim całować.

Zaczęła rozpinać pasek od buta na obcasie, ale Krzysiek złapał ją za rękę. Ja to zrobię – powiedział i zaczął ściągać jej buta. Marta miała lekko skwaszoną minę, ale nie protestowała. Krzysiek natomiast zaskoczył mnie strasznie, bo gdy ściągnął jej buta, nachylił się szybko i pocałował jej stopę, wkładając sobie ją częściowo do ust. Marta aż podskoczyła na podłodze. Co ty robisz, do cholery!? Odsunęła od niego stopę. Wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem, a twarz mojej dziewczyny zrobiła się czerwona. Wtedy pierwszy raz ujrzałem, jak przez bluzeczkę zaczęły jej prześwitywać sutki. To ją podnieciło – pomyślałem i postanowiłem, że trzeba to kontynuować. Krzysiek pomyślał chyba tak samo, bo po chwili znowu butelka wypadła na Martę. Niech Krzysiek ściągnie ci drugiego kochanie – rzuciłem niby od niechcenia. Popatrzyła na mnie z nienawiścią w oczach i podsunęła mu drugą nogę. Krzysiek złapał ją za kostkę i zaczął ściągać powoli buta. Gdy już go ściągnął, popatrzył na Martę i powoli nachylił usta nad jej stopa. I wtedy zauważyłem, że mojej dziewczynie się to podoba, bo lekko przygryzła dolna wargę.

Zawsze, gdy jest podniecona, to tak robi. Strasznie mi się to podoba, więc zwracam na to szczególną uwagę. Krzysiek zaczął całować jej stopę, ale Marta znowu mu ją wyrwała. Mówiłam ci, żebyś tak nie robił!? Przecież ci się to podoba – powiedział pewnie Krzysiek. Chyba sobie żartujesz! O, dlaczego cała drżysz? Marta wstała i poszła do toalety. Udałem się za nią, zapukałem do drzwi i wszedłem do środka. Chcę już jechać do domu – powiedziała, trzymając ręce na biodrach. Kochanie, ale to nic złego, że ci się to spodobało, nie jestem na ciebie ani trochę zły. Nie podobało mi się to, raz, a dwa, to chcę jechać do domu! Przez następne pół godziny próbowałem ją przekonać, że Krzysiek się tylko wydurniał i żeby się na niego nie obrażała. W którymś momencie ktoś zapukał do drzwi. Otworzyłem, a do środka wszedł Krzysiek. Muszę się odlać. Nie widzisz, że rozmawiamy? – wycedziła przez zęby Marta. Krzysiek wzruszył ramionami, podszedł do kibla, rozpiął rozporek i wyciągnął fiuta. Marta stała jak wryta patrząc na niego. Gdy wyciągnął kutasa z rozporka, moja dziewczyna aż westchnęła i otworzyła szeroko oczy. Mój fiut w wzwodzie był mniejszy od jego w spoczynku. Podoba ci się? – zapytał. Nie – powiedziała Marta i wyszła z łazienki. Teraz już nie było żadnej możliwości, żebym ją namówił do zostania na imprezie. Chwile staliśmy przy drzwiach. Przed wyjściem Krzysiek chciał pocałować Martę na pożegnanie, ale wyrwała mu się i wybiegła na korytarz.

Podaliśmy sobie ręce z Krzychem, po czym ja też wyszedłem. Marta czekała już koło samochodu. W drodze do domu prawie wcale się nie odzywaliśmy. W końcu Marta przerwała milczenie. Napakowany cham! Ale za to fiuta ma dużego – dorzuciłem niby żartem. Napakowany cham z dużym fiutem! Po chwili nie wytrzymałem. Podobał ci się? Kto, Krzysiek? Jego kutas. Był duży, nic poza tym, Twój mi się bardziej podoba. Położyła mi rękę na kroczu i uśmiechnęła się zalotnie. Myślę, że mogliśmy zostać na tej imprezie, nic takiego przecież się nie stało. Nic takiego? Kochanie, Twój kolega mnie lizał po stopach, a Ty mówisz, że nic takiego!?

Za chwilę mógłby chcieć mnie przerżnąć! Słowa, które wypowiedziała i moja wyobraźnia sprawiły, że w tym samym momencie mój fiut drgnął mocno z podniecenia. Marta popatrzyła na mnie i mocniej ścisnęła mnie za penisa. Przerżnął by mnie… – powtórzyła, a mój kutas znowu drgnął. O, mój Boże!! To Cię podnieca!!? – prawie krzyknęła i zabrała rękę z mojego krocza. Poczułem się upokorzony i nie wiedziałem co mam powiedzieć. Moja tajemnica została odkryta. To dla tego chciałeś tam zostać? Podobało ci się jak mnie lizał po stopach? Tak? Nie kochasz mnie już? Kochanie, oczywiście, że Cię bardzo kocham, z każdym dniem coraz bardziej. No, to o co chodzi? Chodzi o to, że mam od jakiegoś czasu taką fantazje… Od jakiegoś czasu?… Fantazje? Myślałam, że mówimy sobie o wszystkim, skarbie? Co za fantazja? Że się pieprzę z kimś innym? Że ktoś inny posuwa twoja dziewczynę? Tak właśnie? I to Cię podnieca? Nawet nie wiesz, jak bardzo? Boże, nie wiem co mam powiedzieć, nie wiem co mam myśleć…? Nie myśl o tym… udajmy, że to nigdy nie miało miejsca, ok.? Nie, nie ok.! – powiedziała trzaskając drzwiami, bo właśnie zatrzymałem się pod jej domem.

Tagi artykułów:
· · · ·
Kategorie artykułów:
Cuckold

Komentarze zamknięte.