Gdy ciemność zapada…..
otwieram szeroko okno i naga przy nim siadam.
Chłodny wietrzyk owiewa moje ciepłe ciało,
dotyka moich piersi i sprawia….
Że brodawki nabrzmiewają i sterczą ,
Chcąc pokazać swoje wdzięki w całej pełnej krasie Księżycowi,
który nagle wyłonił się zza chmury i lubieżnym ,
powłóczystym spojrzeniem zaczął podziwiać moje kształtne ciało –
dary natury.
Spojrzał w me oczy i podał mi różę ,
Później wzrok swój przeniósł na piersi dość duże ,
dotykał je wzrokiem, pieścił i całował
dopóki dreszcz emocji nie sięgnął zenitu ,
a całe moje ciało doprowadził do rozkwitu.
Rozchyliłam swe płatki delikatne , piękne
a o On jednym zwinnym ruchem wtedy wszedł we mnie.
Byłam w objęciach Księżyca i wśród gwiazd tysiąca ,
i chciałabym by ta noc
Nie miała nigdy końca.
Czarna pantera ; 17.08.2022
