Hotelowy gość

  • 4 lata temu
  • 987 Liczba wyświetleń

Zapukała cichutko. Otworzył jak zawsze elegancki, pachnący, idealnie ogolony. Zaskoczony jej widokiem, zaprosił do środka. Weszli do niewielkiego pokoiku. Było już ciemno, w rogu na stoliku paliło się delikatne światło, które rozjaśniało wnętrze. Spojrzeli na siebie, ona z lekko zmieszanym i zawstydzonym wzrokiem. W jego oczach widać było zaskoczenie.
– Zrobić Ci kawy? – zapytał.
– Nie przyszłam tu na kawę! – odpowiedziała, podchodząc do niego uwodzicielsko. W czerwonej, idealnie przylegającej do ciała sukience oraz czarnych szpilkach i cielistych pończochach.
– Więc po co przyszłaś? – zapytał, patrząc jej w oczy.
– Po to! – odpowiedziała, chwytając jego dłoń i wsuwając ją pod swoją sukienkę.

Poczuł ciepło jej uda. Wsuwając jego dłoń głębiej pod ubranie, podnieciła się lekko, patrząc mu w oczy. Podążyła dłonią dalej, zbliżając ją do swojej muszelki. Dotykała jej jego palcami, pozwalając poczuć mu swoje podniecenie. Po raz kolejny go zaskoczyła, gdy pod palcami wyczuł pończochy. Kiedy wsunęła dłoń jeszcze głębiej, poczuł również, iż nie ma majtek. Był to dla niego szok, nigdy tak nie robiła.
– Tego chcesz? – zapytał, czując jej wilgotną szparkę.
– Tak – odpowiedziała, lekko dysząc.
Wiedział już, czego oczekuje, ale pozwolił jej kierować swoją dłonią. Ona, bawiąc się swoją muszelką przy pomocy jego dłoni, wsunęła mu palec w środek. Jęknęła delikatnie, nie przestając przesuwać palca do środka i z powrotem.
Nagle odsunęła się, spojrzała zamglonymi z podniecenia oczami na niego i pchnęła go delikatnie. Usiadł na kanapie. Ona odsunęła się trochę do tyłu, spojrzała mu w oczy i zsunęła z siebie sukienkę. Stała teraz przed nim w samych szpilkach i pończochach. Była piękna. Czuł, wiedział, czego oczekuje, ale nadal siedział nieruchomo, czekając na jej kolejny ruch. Podeszła, usiadła na nim okrakiem, chwyciła dłoń i wsunęła palec w mokrą i podnieconą już szparkę. Szepnęła do ucha by zrobil to sam. Posłuchał.
Ona przesunęła dłoń po jego klatce, chwyciła za włosy, przysunęła twarz do piersi i kazała je lizać, ssać, przygryzać, jęcząc przy tym coraz głośniej. Była tak podniecona, że zaczęła rytmicznie poruszać biodrami, gdy jego palec znajdował się w szparce. Ujeżdżała go. Był tak podniecony, że myślał, że członek rozerwie mu spodnie, ale nie zrobił nic. Czekał, pozwolił jej zrobić co chce. Patrzył na nią i wiedział, że jeśli nie przestanie to osiągnie orgazm. Podniecił się jeszcze bardziej i sam zaczął rytmicznie, w takt jej ruchów, przesuwać palec w jej wnętrzu, przygryzając i ssąc jej brodawki coraz mocniej. Nagle zeszła z jego kolan, uklękła przed nim i zaczęła rozpinać jego rozporek, by wydostać nabrzmialego członka, który gotów był wystrzelić zaraz po uwolnieniu. Widziała jego nagą męskość i zaczęła delikatnie bawić się nim, przesuwając dłonią skórkę. Góra-dół, góra-dół. Delikatnie lizała i ssała napletek. Miał wrażenie, że to nie ma końca, że zaraz wybuchnie. Ona nagle wzięła go całego do buzi, i ciągnęła jego fiuta jak wyrafinowana kurwa, szybciej i szybciej, przerywając by językiem polizać czubeczek. Miał wrażenie, że pozwoli mu dojść. Była świetna, ssała go całego mocniej, mocniej, szybciej, góra-dół, góra-dół, coraz szybciej.
Gdy myślał, że to już ten moment, że zaraz wystrzeli, ona przestała. Wstała i spojrzała na niego.
– Zadowolony? – a szelmowski uśmiech nie znikał z jej ust.
Nic nie odpowiedział, nie miał siły. Stała tak przed nim chwilę, naga, podniecona. Po chwili usiadła i nadziała się na jego kutasa. Była tak mokra, że jej spływające soki rozlały się po jego udach. Podniecało go to. Ona, chwytając jego włosy, powiedziała by nie przerywał zabawy jej biustem. Wziął więc jej piersi w swe dłonie i językiem najpierw delikatnie otaczał jej brodawki i przygryzał je. Wiedział, że to lubi, że ją to podnieca, więc zatopił się w jej nabrzmiałych piersiach, zapominając o całym świecie. Pieścił je coraz mocniej, coraz bardziej agresywnie. Słyszał jak jęczy, czuł jak go ujeżdża, coraz szybciej. Zwalniając co jakiś czas, czuł jak jest mokra, słyszał jej coraz głośniejsze jęki. Jej ruchy stawały się coraz gwałtowniejsze, coraz głębsze, coraz szybsze. Zatracił się w pieszczeniu jej piersi, a nagle ona wbiła się w niego, krzycząc z rozkoszy. Wiedział, że strzelił nasieniem w jej wnętrze.
Po wszystkim osunęła głowę na jego ramieniu i tak trwali w bezruchu, łapiąc oddech.

Tagi artykułów:
· · ·
Kategorie artykułów:
Fantazje erotyczne · Ostry sex · Sex oralny

Komentarze zamknięte.